Zdobywając góry, przede wszystkim chodzi o umiejętność dostrzegania i czerpania radości z każdego kroku, a nie o szybkość czy ściganie się z czasem. To właśnie jest w górach najpiękniejsze. Czasem jednak dzielą nas od nich duże odległości, a nam zależy, aby w krótkim czasie zobaczyć jak najwięcej. Właśnie dlatego w jednym poście zebrałam trzy szczyty, które można zdobyć w trzy dni – lub nawet w dwa, jeśli niestraszne Wam spore przewyższenia i lubicie intensywne tempo.

Trasa

Naszą pierwszą wędrówkę rozpoczynamy w malowniczych Bielicach, skąd kierujemy się w stronę Kowadła. Samochód można zostawić na parkingu, który oferuje dość sporą ilość miejsc tuż przy wejściu na szlaki. Warto wybrać się tam rankiem, aby bez trudu znaleźć wolne miejsce i rozpocząć zdobycie szczytu bez pośpiechu. Trasa prowadzi na Kowadło (989 m n.p.m.) – szczyt Gór Złotych, który wznosi się tuż przy granicy z Czechami.

Trasa z: Bielice | mapa-turystyczna.pl

Góry Złote charakteryzują się gęstym zalesieniem, przez co z ich szczytów nie roztaczają się malownicze panoramy ani rozległe widoki. Na samej górze znajduje się jedynie pamiątkowa tabliczka oraz kilka kamieni idealnych na chwilę odpoczynku. Zdobycie Kowadła okazało się doskonałą wycieczką po dwugodzinnej podróży samochodem.

Szczyt Kowadło
Trasa: Bielice, leśniczówka – Bielice, leśniczówka | mapa-turystyczna.pl

Kolejnym szczytem jest Rudawiec (1112 m n.p.m) – szczyt Gór Bialskich, należący do Korony Gór Polski. Możecie go zdobyć tego samego dnia co Kowadło, ponieważ szczyty znajdują się w bliskiej odległości od siebie i rozpoczynamy ją z tego samego miejsca.

Początek trasy jest bardzo malowniczy. Trasa przechodzi wzdłuż rzeki Biała Lądecka. Jest to również miejsce, które bardzo ucierpiało w czasie powodzi w 2024 roku w całym regionie Doliny Kłodzkiej. Widoczne jest to również w pobliskich miastach, które do dnia dzisiejszego odbudowują się z tego zdarzenia. Przy rzece jest dużo miejsc umożliwiających relaksowanie się po wędrówce. Przy wejściu na szlak znajduje się Pominik z umieszczonym rowerem oraz nartami upamiętniający lokalnego pasjonata gór i sportu- Andrzeja Krostę

Pomnik upamiętniający Andrzeja Krostę

Trasa w późniejszym etapie zmienia swoje przewyższenia i ma bardzo stromy odcinek, jednak rekompensuje to przejście przez Puszczę Śnieżnej Białki, w której tworzy się naturalny chaos. Drzewa są nierównego kształtu, gdzieniegdzie są polany na których nic nie ma, leżą stare rozkładające się pnie, na których wyrastają nowe rośliny. Tworzy to naturalny ekosystem bez większej ingerencji człowieka.

Na szczycie Rudawca również brakuje punktu widokowego, nie ma więc co liczyć na spektakularne panoramy roztaczające się ponad koronami drzew. Znajduje się tu jednak kameralne miejsce idealne na krótki odpoczynek pośród skał i pni.

Powrót na szlak odbywa się tą samą drogą.

Droga wokół Białej Lądeckiej

Ostatnią górą w naszej okolicy jest Kłodzka Góra. Wbrew pozorom wydaje się idealnym miejscem na rodzinny, niedzielny spacer, jednak jej strome podejścia potrafią zweryfikować umiejętności niejednego pasjonata treckingu.

Samochód możecie zostawić na leśnym parkingu od razu przy wejściu na kłodzka górę.

Trasa: Przełęcz Kłodzka – Przełęcz Kłodzka | mapa-turystyczna.pl

Początkowe 500 metrów trasy jest niezwykle przyjemne i prowadzi płaską, szutrową drogą.

Następnie warto przygotować łydki na intensywne podejście. Stromy szlak ciągnie się przez niespełna kilometr, co wyraźnie widać na mapie. Trasa ma charakter prawdziwej sinusoidy, na której strome podbiegi nieustannie przeplatają się z łagodnymi zejściami. Na szczycie czeka znakomita wieża widokowa – zdecydowanie polecam wejść na górę, aby podziwiać rozległą panoramę Gór Bardzkich. Wokół wieży ustawiono stoliki, przy których można wygodnie odpocząć, zjeść posiłek i napić się czegoś gorącego.

Panorama z Kłodzkiej Góry

Nocleg

Podczas tej wyprawy zatrzymaliśmy się w klimatycznych domkach „Osada Pstrąga”. To niezwykłe miejsce urzekło nas już na etapie rezerwacji – architektura przypominająca malowniczą skandynawską wioskę ukrytą wśród gór robi ogromne wrażenie. Nasz domek dla dwóch osób był doskonale wyposażony i zapewnił nam idealne warunki na czterodniowy wypoczynek, choć w ofercie dostępne są również większe obiekty, idealne dla liczniejszych grup czy rodzin.

Wejście do domku

Położenie na uboczu gwarantuje ciszę, spokój i relaks. Goście mogą spędzać wolny czas w ogólnodostępnej świetlicy wyposażonej w różnorodne gry i piłkarzyki. Ogromnym atutem jest powiązana z ośrodkiem restauracja „Raj Pstrąga”. Choć planowaliśmy odwiedzić ją tylko raz, po każdej górskiej wędrówce wracaliśmy tam z przyjemnością – zwłaszcza że można osobiście złowić swój obiad. Obiekt stale się rozwija; podczas naszego pobytu trwała właśnie rozbudowa strefy saun oraz nowoczesnego placu dla kamperów.

Z całego serca polecam to niezwykłe miejsce. Wypoczęliśmy wspaniale, a gospodarze okazali się niezwykle pomocni i gościnni – ich ciepło dało się odczuć przy każdym kroku na terenie obiektu. Będąc w okolicy, zdecydowanie warto wpaść chociażby na przepyszną rybkę!

Ceny również prezentują się bardzo korzystnie. Za cztery noce w okresie majówkowym (przy rezerwacji z dużym wyprzedzeniem) zapłaciliśmy 1300 zł za dwie osoby. Poniżej zostawiam link, abyście bez trudu mogli trafić to miejsce 😀 (pamiętajcie jednak, że ceny mogą się różnić w zależności od terminu oraz wyprzedzenia z jakim dokonywana jest rezerwacja). [Osada pstrąga – link]

Książeczka GOT PTTK

Czy na szczytach znajdują się pieczątki?- TAK, na każdym ze szczytów są miejsca na pieczątkę.

Punkty GOT PTTK: Kowadło- 6, Grupa Górska: S.17, Rudawiec- 12, Grupa Górska: S.16, Kłodzka Góra- 7, Grupa Górska: S.12